Orkiestra, której w Trójmieście nikomu nie trzeba przedstawiać, towarzysząca młodym, mało jeszcze znanym śpiewakom - tak zapowiadał się piątkowy wieczór, współorganizowany przez Polską Filharmonię Bałtycką oraz Polską Filharmonię Sinfonia Baltica - pisze Maja Korbut w Polsce Dzienniku Bałtyckim.
Tytuł tej gali operowej - "Obiecujący wokaliści, nowe głosy" - sugerował jednak, że tych "młodych talentów", czyli sopranistki Ewy Olszewskiej i basa-barytona Liudasa Mikalauskasa, warto posłuchać. I rzeczywiście, w ich wykonaniu publiczność miała okazję odkryć po raz kolejny piękno popisowych arii i duetów z klasycznego repertuaru. Koncert rozpoczął się od brawurowego wykonania uwertury do opery "Uprowadzenie z Seraju" Wolfganga Amadeusza Mozarta. Trójmiejska publiczność mogła utwierdzić się w przekonaniu, że orkiestra słupskiej Filharmonii Sinfonia Baltica pod batutą Bohdana Jarmołowicza to zespół o doskonałym brzmieniu i wielkich możliwościach. Pierwsza część koncertu poświęcona była głównie muzyce Mozarta, choć wykonano również uwerturę do opery "Cyrulik Sewilski" Gioacchino Rossiniego oraz dwie arie z tego dzieła. W tych lekkich, finezyjnych, ale niezmiernie wymagających utworach młodzi śpiewacy wykazali się nie tylko wiel