powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Performance "Mesjasz"

Zadara wraca do teatru, jaki robił jeszcze dwa lata temu: jest formalnie nonszalancki, świadomie zostawia sytuacje niegotowe, zamarkowane pierwszym pomysłem, macha ręką na dziury rytmiczne. Bo ten "brudny" teatr to naprawdę ilustrowany teatralnie wykład o niemożliwości zrobienia spektaklu o nieistniejącej książce - "Mesjasza" w reż. Michała Zadary w Schauspielhaus w Wiedniu ocenia Łukasz Drewniak w Przekroju.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».