Logo
27.10.2010 Wersja do druku

Wrocław. 10 lat Spectatoresów

W ich przestawieniach jest polityka, rozrywka, horror, dokument i absurd. Grupa Ad Spectatores - największy teatr niezależny we Wrocławiu - obchodzi w środę w Muzeum Narodowym 10. urodziny.

Rozmowa z Maciejem Masztalskim Ewa Orczykowska: To jak z tym świętowaniem - będzie szampan, confetti i mdlejące fanki? Maciej Masztalski, założyciel i dyrektor artystyczny teatru: Szampan na pewno. Z fankami na pewno byłoby wesoło, a to podstawowe założenie naszego teatru. Ale tak na poważnie to jubileusz niewiele zmienia. Równie dobrze mogłyby to być dziewiąte lub 11. urodziny. Okrągłe rocznice zawsze jednak skłaniają do refleksji. Było jakieś podsumowanie? - Tak, i doszliśmy do wniosku, że przez te 10 lat we Wrocławiu udało się nam sporo osiągnąć. Trzeba to pielęgnować, i będziemy to robić, ale wystawianie kolejnych szalonych spektakli to zbyt skromny plan na kolejną dekadę. W najbliższych latach chcemy postawić na międzynarodowe projekty, które swoją kulminację będą miały we Wrocławiu. - Przyzwyczailiśmy ludzi, że nawet jeśli poruszamy poważny problem, to w takiej formie, którą łatwo zrozumieć. Nawet jeśli może

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wrocławski teatr Ad Spectatores ma już dziesięć lat

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 252 online

Autor:

Ewa Orczykowska

Data:

27.10.2010