Festiwal Warszawa Centralna odsłonił wczoraj instalację "Communitas" holenderskiego artysty sztuk wizualnych Aernout Mik.
W tym tygodniu będziemy obcować też z twórczością doskonale znanego polskiej publiczności René Pollescha. Pracę Aernouta Mika można oglądać codziennie do końca trwania festiwalu w foyer Teatru Dramatycznego (godz. 17 - 21, wstęp wolny). Twórca przygotował film nagrany w lecie tego roku. Do współpracy zaprosił 500 statystów, wśród których znaleźli się turyści, warszawiacy, mieszkający tu Wietnamczycy i aktorzy. Połączony w zainscenizowanej przez Mika wspólnocie tłum ruszył na Pałac Kultury, opanowując jego ogromne przestrzenie. Dla artysty ważni w tej grupie są Wietnamczycy, których na co dzień postrzegamy jako kucharzy i handlarzy. W jego pracy zyskali szansę na pokazanie się z innej strony. Tłum, tym razem kobiet, pojawi się również w przedstawieniu René Pollescha "Chór myli się potwornie" z berlińskiej Volksbühne (wt., śr., godz. 20, bilety 60 - 150 zł). Ubrane w wielobarwne suknie chórzystki zaserwują nam nie tylko przegląd