Logo
18.10.2010 Wersja do druku

Trafne, wątpliwe otwarcie

"(A)pollonia" w reż. Krzysztofa Warlikowskiego z Nowego Teatru w Warszawie na XV Konfrontacjach teatralnych. Pisze Andrzej Z. Kowalczyk w Polsce Kurierze Lubelskim.

O Krzysztofie Warlikowskim -choć cieszy się chyba dobrym zdrowiem (i oby jak najdłużej) - wypada pisać jak o zmarłym: dobrze albo wcale. Zostało bowiem raz na zawsze ogłoszone: "Warlikowski wielkim twórcą jest", a o wielkościach można tylko na klęczkach albo na baczność. Problem w tym jednak, że taka pozycja - choć bezpieczna - nie jest wygodna; nie sprzyja ani oglądowi, ani refleksji. Spróbujmy więc na siedząco, co nie jest przenośnią, lecz zapisem stanu faktycznego, jako że po "(A)pollonii" nie przyłączyłem się do tradycyjnej (obowiązkowej?) w Lublinie standing ovation. Zaprezentowany na otwarcie Konfrontacji Teatralnych spektakl Warlikowskiego podejmuje temat ofiary i ofiarowania. A czyni to opowiadając historie trzech kobiet: Ifigenii - poświęconej przez ojca, Alkestis - oddającej życie za męża oraz Apolonii Machczyńskiej, która zginęła, bo podczas wojny ukrywała Żydów. Temat zasługuje na szacunek i uwagę; realizacja jednak może budzi�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Trafne, wątpliwe otwarcie

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Kurier Lubelski nr 244

Autor:

Andrzej Z. Kowalczyk

Data:

18.10.2010

Realizacje repertuarowe
Festiwale