Logo
12.10.2010 Wersja do druku

Łódź. Pierwsze operowe karaoke

Szanowni Państwo, nie przybyła pierwsza uczestniczka naszego koncertu. Czy jest na widowni ktoś, kto chciałby zaśpiewać utwór z "Habanery" Georgesa Bizeta? - pytali konferansjerzy podczas pierwszego w Polsce operowego karaoke w Teatrze Wielkim.

Uczestnicy koncertu karaoke [na zdjęciu] z przygotowanej przez organizatorów listy wybrali arię i wysłali zgłoszenia do opery. Na scenie stanęło 30 osób zajmujących się śpiewem profesjonalnie i amatorsko. Towarzyszyła im orkiestra pod batutą Michała Okocimskiego. Pomysł operowego karaoke budził obawy środowiska artystycznego. O idei imprezy mówił "Gazecie" Łukasz Pięta, pracownik teatru i autor projektu: - Czemu nie dać ludziom szansy na zrealizowanie marzeń? Chcieliśmy połączyć zabawę z kulturą wysoką. W teatrze jesteśmy z nią zrośnięci, obcujemy z nią. Wiemy, że można wykorzystać ją na wiele sposobów. Zgłosiły się do nas bardzo różne osoby. Jedni są amatorami, inni potrafią śpiewać, ale nie znaleźli pracy w zawodzie. Najważniejsze, że wszyscy mają serce do śpiewania. Na scenie wystąpiła Anna Trąbińska, uczennica trzeciej klasy Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19. Wykonała pieśń Adeli "Taki Pan, jak Pan" z "Ze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Karaoke pod dachem łódzkiej opery

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 239 online

Autor:

Marta Olejniczak

Data:

12.10.2010

Teatry