Logo
11.10.2010 Wersja do druku

Opole. Kleczewska wraca z kolejną historią o władzy

Maja Kleczewska, reżyserka głośnego "Makbeta", powraca na opolską scenę. Wyreżyseruje "Zmierzch bogów" wg filmu Viscontiego

- Temat zmierzchu świata, zmierzchu człowieka, któremu wydaje się, że zapanował nad światem, jest w dobie dzisiejszego kryzysu wartości, myśli, idei niezwykle dla mnie nośny - mówi. Kleczewska przyznaje, że "Zmierzch bogów" to film, który chodził za nią od dawna i od wielu lat chciała go pokazać na scenie. - Czekałam na odpowiedni moment, odpowiednie miejsce. Temat zmierzchu świata, zmierzchu człowieka, któremu wydaje się, że zapanował nad światem, jest w dobie dzisiejszego kryzysu wartości, kryzysu myśli, kryzysu idei, niezwykle dla mnie nośny - przyznaje. - A to dlatego, że spotyka się chyba z lękami, które nie w pełni wyrażone, błąkają się po obrzeżach zbiorowej nieświadomości, podpowiadając, że świat, który wymyśliliśmy, do którego dążyliśmy, nieustannie nas zawodzi. Że idea wolnego rynku i pomysł, żeby pieniądze były mechanizmem napędowym rzeczywistości był chybiony, że człowiek w swojej nieustannej pogoni za szcz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kleczewska wraca z kolejną historią o władzy

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Opole nr 238 online

Autor:

Anita Dmitruczuk

Data:

11.10.2010

Realizacje repertuarowe