powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraków bez Jasia Adamskiego

"Mam dla Pań smutną wiadomość. Nikt już nie przyklęknie na ulicy, aby ucałować rąbek damskiej sukni, nikt nie wyrecytuje wiersza na przywitanie. Zmarła jedna z najpopularniejszych postaci Krakowa, pod koniec życia niestety zapomniana" - tak żegnał przyjaciela na Cmentarzu Rakowickim Tadeusz Szybowski. 26 lipca Jan Adamski opuścił Kraków na zawsze. Artystę wspomina Jakub Knap w Krakowie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».