Logo
1.10.2010 Wersja do druku

Gdynia. Dyrektor Villqist na Komisji Kultury

Nie ma długów, będzie bajka dla dzieci, frekwencja w minionym sezonie była na poziomie 70%, spektakle były świetne, role genialne, reżyserzy wybitni - podobnie będzie w najbliższych kilkunastu miesiącach.

Współpraca teatru z Prezydentem i Wydziałem Kultury układa się wzorcowo, a nawet lepiej, nikt nic nie wie o konkursie na dyrektora, nikt nie wie kiedy, jeśli w ogóle, powstanie nowy budynek Teatru, a urzędnicy nie przyjdą na jubileuszową premierę 22 października, bo będą na mszy i koncercie wspominkowym w 10. rocznicę śmierci Franciszki Cegielskiej, za to będzie delegacja z OPECU. Za niecałe dwa miesiące wybory samorządowe - tak w telegraficznym skrócie można przedstawić przebieg Komisji i kuluary. Działo się jednak dużo więcej. Mówi Ingmar Villqist [na zdjęciu]: - Wszystko to, do czego się zobowiązałem - realizujemy. Nie zakładałem, że walka o wysoki poziom teatru będzie wymagała tak wielkiej determinacji. Oczywiście będąc realistą i pragmatykiem, cały czas wprowadzam korekty. Podjąłem decyzję o spotkaniu z Prezydentem Szczurkiem, aby opowiedzieć o problemach, które mnie nurtowały, z którymi już sam sobie nie mogłem poradzić. D

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czy ta sztuka (Becketta) jest o Chippendejlsach *? Villqist na kolanach, czyli Teatr Miejski na Komisji Kultury

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Świętojańska online

Autor:

Piotr Wyszomirski

Data:

01.10.2010