"Dzień świra", Teatr Wielki, Poznań
fot. Marek Grotowski
Trzeba niezłej odwagi, żeby festiwal teatralny nazwać Boska Komedia. Ale nie popełnimy błędu, nazywając teatr sam w sobie boską komedią właśnie... Komediantami nazywano kiedyś aktorów i nie zawsze było to określenie obelżywe. A że teatr jest sztuką boską, wiadomo co najmniej od greckich bachanaliów poświęconych bogu Dionizosowi; to z nich wywodzi się późniejsza sztuka teatru, przynajmniej w naszej stronie świata. A trzecia edycja krakowskiej Boskiej Komedii będzie miała sporo z bachanaliami wspólnego - pisze Tadeusz Nyczek w Przekroju.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».