Logo
1.07.2002 Wersja do druku

Przypisy do "Nie-Boskiej komedii"

Wraz z premierą "Nie-Boskiej komedii" w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego pojawiły się ulga i niepokój: ulga, bo powstało przedstawienie piękne i szczególnie nasycone emocjonalnie; niepokój, bo przy okazji premiery Grzegorzewski oznajmił dziennikarzom, iż zamierza zrezygnować z dyrekcji Teatru Narodowego. Nie wiem, czy podchwycona przez prasę wypowiedź Grzegorzewskiego była wyrazem jego przemyślanej decyzji, czy chwilowego nastroju. Jasne, że wolałbym to drugie; gdyby zaś miał zachodzić pierwszy przypadek, to już nie o niepokoju należałoby mówić, lecz o katastrofie. Tak właśnie myślę: gdyby Jerzy Grzegorzewski rzeczywiście odszedł z Teatru Narodowego, byłaby to katastrofa rujnująca polski teatr. Jest dziś w nim Grzegorzewski artystą największym. l właśnie artystą - artystą teatru, a nie tylko reżyserem. Reżyserów znalazłoby się w kraju paru o niewątpliwym talencie i wielkich osiągnięciach. Ale poza Grzegorzewskim nie widzę nikogo, kto

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Przypisy do "Nie-Boskiej komedii"

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 7/8

Autor:

Janusz Majcherek

Data:

01.07.2002

Realizacje repertuarowe