Chopin. Artysta romantyczny

"Chopin. Artysta romantyczny" w choreogr. Patrice'a Barta w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie. Pisze Lidia Raś w Polsce Metropolii Warszawskiej.

«Warszawski Teatr Wielki, włączając się w obchody Roku Chopinowskiego, przygotował spektakl o romantycznym artyście. Do tworzenia przedsięwzięcia podnazwą "Chopin. Artysta romantyczny" zaangażowano: Polski Balet Narodowy, francuskiego choreografa Patrice'a Barta, dobrano doskonałą muzykę romantycznych mistrzów, zabrzmiał nawet świetny mezzosopran Agnieszki Rehlis.

"Dla choreografa stworzyć balet o życiu Chopina to wielkie wyzwanie, lecz zadanie niełatwe" - czytamy w programie spektaklu wypowiedź Patrice'a Barta.

Stanisław Leszczyński, autor koncepcji muzycznej, postanowił w "Chopinie" wykorzystać muzykę romantycznych twórców: Hectora Berlioza, Ferenca Liszta, Franza Schuberta, Roberta Schumanna i oczywiście Fryderyka Chopina, a także późniejszych kontynuatorów jego twórczości, np. Siergieja Lapunowa czy Manuela de Falli. Zamysł to słuszny, bo sytuuje Chopina pośród najdoskonalszych kompozytorów doby romantyzmu i jednocześnie wskazuje, jak oryginalną na tle ich dokonań była muzyka polskiego mistrza, różna od pompatycznych dzieł Berlioza, od wzniosłych oratoriów Liszta i jak bardzo kształtowała epokę.

Piękna choreografia, przygotowana przez Patrice'a Barta z myślą o artystach Polskiego Baletu Narodowego, w połączeniu z doskonałym brzmieniem muzyki pozwala patrzeć, słuchać i traktować to dzieło jako doskonały przykład sztuki dla sztuki. Oczarowują nie tyle Sergey Popow i Władimir Juszczenka - odtwórcy roli Chopina - co tancerki: Dominika Krysztoforska (pierwsza solistka) jako George Sand i Ewa Nowak (koryfej) jako Muzyka.

Sand Krysztoforskiej jest kobietą wzbudzającą zainteresowanie i kontrowersje, niecodzienną, pewną siebie. Jej temperament daje się wyczuć dzięki świetnej kreacji solistki. Doskonała jest też, zbierająca po spektaklu ogromne brawa, Ewa Nowak jako alegoria Muzyki. Wymyślona przez Barta postać to jeden z ciekawszych elementów spektaklu, także dzięki pięknu, jakie nadała tej postaci Nowak. W swej eteryczności była urzekająca, nieziemska, fantastyczne układy choreograficzne w jej wykonaniu olśniewały. Nowak jest jeszcze koryfejem, ale sądząc z tego, jak tańczy, niebawem będzie mocnym elementem w obsadzie Baletu Narodowego.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego