Repertuar
"Czerwony Kapturek", Teatr Lalki i Aktora, Wałbrzych
fot. mat. teatru
- Dostałem pracę w Operze Bałtyckiej za 400 złotych. Niewiele, więc ucieszyłem się, kiedy dodatkowo Teatr Muzyczny w Gdyni zaproponował mi kontrakt. Na co dyrektor opery się wściekł. Krzyczał, że jak zamierzam zdzierać głos w "miuzikalach" to on mnie zwalnia z opery. I zwolnił. Na szczęście wcześniej podpisałem kontrakt na sześćdziesiąt spektakli "Drakuli" w Szwajcarii - wspomina śpiewak PIOTR LEMPA.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».