- Od 25 lat prowadzę teatry, ten jest moim czwartym, więc [jego rozbudowa] to jakieś ukoronowanie pracy na pewno. Od 35 lat jestem w zawodzie aktora, 30 lat reżyseruję, to kolejny etap po prostu. Poza tym przygotowuję coś dla tych, którzy przyjdą po mnie. Nie czarujmy się, lata lecą - mówi MACIEJ KORWIN, dyrektor Teatru Muzycznego w Gdyni.
Uroczystość podpisania umowy o rozbudowie Teatru Muzycznego w Gdyni była pretekstem do rozmowy z Maciejem Korwinem [na zdjęciu]. Piotr Wyszomirski: Już od lat mógł pan powiedzieć: "Teatr mój widzę ogromny", a co dopiero będzie, jak się rozbuduje? Maciej Korwin*: Nie jestem takim zarozumialcem, żeby mówić: "teatr mój ogromny". To jest teatr muzyczny i powinien mieć pełną widownię. To jest teatr pełnej sali, więc czym większa ta sala, tym bardziej przyjemnie. PW: Jeśli chodzi o liczby, to będzie to największa scena w "górnej połowie" Polski ? MK: Tak, porównywalna będzie sala opery w Bydgoszczy, ale tam będzie dwieście mniej miejsc niż u nas, a dalej już tylko Teatr Wielki w Łodzi i Opera Narodowa. W tej chwili to jest tak, że scena sama jest druga co do wielkości po Operze Narodowej, bo łódzki teatr jest nieco mniejszy, natomiast jeśli chodzi o widownię, to będzie trzecia. No chyba, że ktoś zbuduje coś w mi�