EN

24.05.1970 Wersja do druku

Dokoła pingpongowego stołu

Środek sceny na małej sali warszawskiego "Ateneum" wypełnia ping-pongowy stół. Będzie nie tylko rekwizytem czy elementem scenicznej przestrzeni. Także i ośrodkiem akcji. Nieledwie postacią dramatu. Gra w ping-ponga jest bowiem jedną ze spraw, o które chodzi w sztuce Andrzeja Trzebińskiego "Aby podnieść różę". Czworo ludzi zebrało się w hallu wielkiego hotelu. Jest tu mistrz bokserski, znakomity szachista, tajemnicza kobieta, profesor socjologii. Domyślić się wolno, że wypadki uwięziły ich w hotelu. Toczy się walka, słychać strzały. Dla zabicia czasu, a może i uspokojenia nerwów, szachista rozpoczyna z bokserem grę w ping-ponga. Obaj rozporządzają niezłą formą. Namiętność sportowa coraz mocniej ich ogarnia. Stopniowo to, co miało służyć do skrócenia oczekiwania,, zaczyna się stawać swoim własnym celem. Gracze przestają zwracać uwagę na otoczenie, na wszystko, co się dzieje poza oknami; nawet na znajdującą się w ich towarzystwie p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dokoła pingpongowego stołu

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Literackie nr 21

Autor:

Wojciech Natanson

Data:

24.05.1970

Realizacje repertuarowe