Logo
24.08.2010 Wersja do druku

Aktorka, która nigdy nie chciała być amantką

Pierwszą większą rolę zagrała w "Weselu" Wyspiańskiego. Dodajmy, iż była to rola męska. Jej aktorskie losy to Kraków, Katowice, Szczecin, Jelenia Góra, Łódź i najdłuższa przystań w Poznaniu. Wspomnienie o KRYSTYNIE FELDMAN.

Mijają trzy lata [minęły w styczniu - e-teatr] od śmierci najpopularniejszej poznańskiej aktorki. Zmarła w swoim mieszkaniu na Osiedlu Armii Krajowej. Jej pogrzeb na Miłostowie przyciągnął tłumy wielbicieli talentu aktorki, a także tych, dla których była tylko panią Krystyną. Urodziła się w Lwowie 1 marca 1916 roku. Genetycznie obciążona aktorstwem debiutowała na scenie Teatru Miejskiego w Lwowie. Pierwszą większą rolę zagrała w "Weselu" Wyspiańskiego. Dodajmy, iż była to rola męska. Jej aktorskie losy to Kraków, Katowice, Szczecin, Jelenia Góra, Łódź i najdłuższa przystań w Poznaniu. Po latach stała się nie tylko aktorką znaną z mistrzowskich epizodów. W swoim dorobku ma rolę, którą śmiało można nazwać światową. Nikifora Krynickiego poznała w młodości w Krynicy, toteż, gdy otrzymała propozycję przedstawienia tej postaci w filmie fabularnym, potraktowała to jak dar Boży. Do roli przygotowywała się bardzo profesjonalnie, pr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Aktorka, która nigdy nie chciała być amantką

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 196

Autor:

Andrzej Tomczak*

Data:

24.08.2010