Repertuar
"Pippi Pończoszanka", PWST we Wrocławiu
fot. mat. teatru
Aleksandra Kurzak dowiodła w "Don Giovannim", że poradzi sobie w każdym teatrze na świecie. Gdy piekielnie trudną arię Donny Anny w II akcie kończy efektownymi ozdobnikami koloraturowymi, na widowni rozlegają się żywiołowe oklaski i okrzyki - dla Rzeczpospolitej z Salzburga pisze Jacek Marczyński.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».