"Ożenek", Teatr Wielki i Teatr Polski w Poznaniu
fot. Katarzyna Zalewska
Klaus Maria Brandauer wstrząsająco gra Edypa w spektaklu Petera Steina. Od ponad trzech dekad jest wielkim aktorem teatru języka niemieckiego, dziś chyba najwybitniejszym z żyjących. Samego Hamleta zagrał ponad sto razy, teraz przyszła pora na Edypa. Inscenizacją tragedii Sofoklesa "Edyp w Kolonie" powrócił zaś w wielkim stylu na festiwal w Salzburgu mistrz europejskiego teatru Peter Stein. I udowodnił, jak niewiele są warte liczne pomysły tzw. nowoczesnego teatru - dla Rzeczpospolitej z Salzburga pisze Jacek Marczyński.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».