EN

5.11.2007 Wersja do druku

Pilot się popsuł

Cały spektakl przypomina pstrykanie pilotem od telewizora, gdy kanałów dużo, a ciekawych programów mało - o "Dziadach wg Wyspiańskiego" w reż. Piotra Jędrzejasa w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach pisze Agnieszka Kozłowska-Piasta z Nowej Siły Krytycznej.

Kieleckie "Dziady wg Wyspiańskiego" w reżyserii Piotra Jędrzejasa już na starcie miały potwornego pecha. Niemal tydzień przed premierą w ramach Przeglądu Teatralnego "Forma" organizowanego przez Kieleckie Centrum Kultury na Bazie Zbożowej pokazano "Dziady" w reżyserii Lecha Raczaka z Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy. Kto był na obu spektaklach nie mógł nie porównywać. Na szczęście, lub nieszczęście była to grupka nieliczna. W spektaklu Raczaka mamy jedno, czego kieleckiej realizacji zabrakło: konsekwentnie zrealizowany i w całości wykończony pomysł na "Dziady": nie chodzi o jednego Gustawa-Konrada, ale o całe pokolenie tych, którzy kiedyś buntowali się przeciwko obcej władzy. Piotr Jędrzejas jedynie pomysł na "Dziady" zapowiadał. Biorąc do pracy scenariusz napisany ponad 100 lat temu przez Wyspiańskiego, zdecydował się na wyeksponowanie walki Dobra ze Złem, antymesjanizm i uwspółcześnienie pomysłów. Niestety nawet tego nie udało mu się w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Agnieszka Kozłowska-Piasta

Data:

05.11.2007

Wątki tematyczne

Realizacje repertuarowe