EN

23.12.1979 Wersja do druku

Nowe Trojanki

Im więcej oglądam oper pisa­nych współcześnie, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że istotnym problemem tego ga­tunku twórczości jest wcale nie muzyka, lecz teatr - sztuka teatralna przekazywana muzyką. Muzyka bywa lepsza lub gorsza, ale na ogół funkcjonalna i wy­raża trafnie nastroje emocjonal­ne; sztuki zaś, czyli libretta by­wają ułomne. Jeśli nawet zawód librecisty należy dziś do reliktów przeszłości, kompozytorowi współczesne­mu potrzebny jest choćby utalen­towany scenarzysta. To prawda, że wiele sławnych oper prze­trwało mimo defektów libretta. Ale może nasze wymagania tea­tralne są dziś wyższe, a może żądamy teatru w operze na za­sadzie rekompensaty: nie dajecie nam panowie kompozytorzy wzruszających melodii, dajcie w zamian rzecz istotną teatralnie. Wydaje się, że w przypadku się­gnięcia po dramaturgię klasyczną ostaną się zręby logicznego prze­biegu dramaturgicznego. A jed­nak nie. Nawet z takich związ­kó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nowe Trojanki

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 26

Autor:

Małgorzata Komorowska

Data:

23.12.1979

Realizacje repertuarowe