EN

28.10.1998 Wersja do druku

Miłość nad Styksem

Na polskich scenach pojawił się kolejny spektakl przełamujący tabu wokół homoseksualizmu.

Pederasta w polskim teatrze bywał dotychczas co najwyżej postacią komiczną. Niektórzy aktorzy wyspecjalizowali się w zniewieściałych gestach i cienkim głosie, który był zawsze niezawodnym sposobem na wywołanie śmiechu na widowni. Tymczasem w ostatnim roku pojawiły się sztuki, w których homoseksualiści nie są tematem kabaretowych skeczów, ale bohaterami jak inni. Obok dramatu Brada Frasera "Niezidentyfikowane szczątki ludzkie", który wystawił w warszawskim Teatrze Dramatycznym Grzegorz Jarzyna, należy do nich "Wynalazek miłości" Toma Stopparda. Polską prapremierę tej sztuki w teatrze Wybrzeże w Gdańsku przygotował Krzysztof Babicki. W jego spektaklu nie ma ściskających się mężczyzn, nieprzyzwoitych gestów i propozycji. Grający główne role Dariusz Szymaniak (Housman) i Andrzej Łachański (Jackson) podają sobie tylko ręce, chociaż jeden z nich gra homoseksualistę beznadziejnie zakochanego w drugim. Reżyser obronił sztukę przed dosłowności�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Miłość nad Styksem

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 253

Autor:

Roman Pawłowski

Data:

28.10.1998

Realizacje repertuarowe