EN

1.03.1964 Wersja do druku

Letnicy

Obok "Na dnie" mamy w tym sezonie drugą sztukę Gor­kiego na warszawskich sce­nach. Teatr Dramatyczny wy­stawił "Letników". Można by zapytać: po co? Ale ponieważ i sam spektakl też nie daje od­powiedzi na to pytanie... "Letnicy" nie należą do arcydzieł Gorkiego. To nie "Na dnie" ani "Jegor Bułyczow". Nie mają siły oskarżycielskiej tamtych dwóch dramatów, ich namiętności i pasji. Są ilustra­cją pewnej tezy i w tym cha­rakterze odegrali w przede­dniu rewolucji 1905 r. rolę ważną. Sztuka prowokowała do dyskusji, pobudzała świado­mość. Pokazywała pewną część inteligencji rosyjskiej wyrosłej z ludu - dzieci praczek i kucharek - która straciła z tym ludem kontakt. Dbałość o urządzenie się w życiu, o mate­rialne zabezpieczenie i wygo­dy - odsunęła ją od jedynych wtedy autentycznych proble­mów - od walki do jakiej szy­kowały się masy ludowe. Barbara Rafałowska w przedmowie do "Antologii dramatu rosyjskiego" tak pi­sze: "Zadowolony

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Zwierciadło nr 9

Data:

01.03.1964

Realizacje repertuarowe