EN

2.05.1998 Wersja do druku

Fenomenalny Zapasiewicz

Z czeluści artystycznego niebytu wyłonił się po latach warszawski Teatr Współczesny, coraz częściej zadziwiający powrotem znakomitej formy. Tu widz - jak rzadko kiedy w innym teatrze - czuje się po prostu przyzwoicie traktowany. Otrzymuje żywe, interesująco wystawione i poruszające wyobraźnię spektakle, których forma nie odstaje od treści. Tym razem Maciej Englert wyreżyserował "Nasze miasto" Thorntona Wildera - w 41 lat po słynnym przedstawieniu Erwina Axera na tej samej scenie. W bieżącym repertuarze teatru jest jeszcze inny utwór Wildera - jednoaktówka "Długi świąteczny obiad", część pierwsza spektaklu "Przy stole", także w reżyserii Macieja Englerta. Komplementowałem ów spektakl przy okazji premiery, cztery miesiące temu. "Nasze miasto" jest przedstawieniem zrealizowanym z widocznym pietyzmem dla dramatu, ale i z niezwykłą pomysłowością. Scena, zgodnie z autorskimi didaskaliami, pozbawiona jest sprzętów i rekwizytów. W niewielkim (26

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

"Rzeczpospolita" nr 102

Autor:

Janusz R. Kowalczyk

Data:

02.05.1998

Realizacje repertuarowe