EN

11.12.1994 Wersja do druku

Cierpienia młodego krytyka

Po nieszczęśliwym rozpoczęciu obec­nego sezonu przestarzałą insceniza­cją "Strasznego dworu" Stanisława Moniuszki, Opera Narodowa zaprezento­wała pierwszą premierę nowej dyrekcji "Werthera" Julesa Masseneta. Opera ta nie­często gości na scenach operowych świata. Być może dlatego, że do jej wykonania po­trzeba dwóch naprawdę wspaniałych - wo­kalnie i aktorsko - wykonawców: tytuło­wego Wertera (tenor) i jego ukochanej Charlotty (mezzosopran). Jeśli teatr nie mo­że zagwarantować takich odtwórców, to w ogóle nie bierze się do wystawiania tej ope­ry. Innym problemem jest dość uboga, a przede wszystkim niezmiernie trudna do pokazania w teatrze operowym dramaturgia tej opery. Wiąże się to - szczególnie dziś - z innym problemem: znajomości "Cierpień młodego Wertera" Johanna Wolfganga Go­ethego, powieści, według której powstało libretto. Bo tak naprawdę to tylko starsze pokolenie zna tę powieść i wie, że charakte­rystyczną częścią ga

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cierpienia młodego krytyka

Źródło:

Materiał nadesłany

Wiadomości Kulturalne nr 29

Autor:

Jan Stanisław Witkiewicz

Data:

11.12.1994

Realizacje repertuarowe