EN

13.07.2007 Wersja do druku

Brave Festiwal. Dzień piąty

Spektakl Ósemek nie pozwala uśpić pamięci o wydarzeniach, o których opowiada. O "Czasie Matek" Teatru Ósmego Dnia prezentowanym podczas Brave Festiwal pisze Aleksandra Konopko z Nowej Siły Krytycznej.

Pamięć o piątym wieczorze festiwalu Brave zdominowały wrażenia po przedstawieniu Teatru Ósmego Dnia. "Czas Matek" przygotowany z okazji obchodów 50 rocznicy poznańskich wydarzeń'56, został przeniesiony na wrocławską Wyspę Słodową. Wydarzenia rozgrywają się po kolei na trzech różnych scenach ustawionych w niewielkich od siebie odległościach. Sceny, w których dramaturgia narasta do granic możliwości przeplatają się z groteskowymi obrazami. Jednak groteska ma tu zdecydowanie gorzki wymiar, bo służy tylko karykaturalnemu ujęciu, ukazaniu problemów w krzywym zwierciadle tak, by zabolały jeszcze bardziej. Nadszedł czas Matek, chwila na protest przeciw historii tworzonej przez ludzi, którzy skazują na niezawinioną śmierć urodzone przez nich dzieci. Oto czas na zauważenie ich bólu. Nie tylko tych, których dzieci zamilkły na zawsze podczas pierwszego publicznego strajku PRL-u, ale wszystkich, których dotknęła prawda, że ból porodowy wydaje się b

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Aleksandra Konopko

Data:

13.07.2007

Wątki tematyczne

Realizacje repertuarowe