EN

7.02.2003 Wersja do druku

A jednak olimpiada w Zakopanem

Kulisy polskich zabiegów o organizację olim­piady zimowej w Zakopanem stały się dla Mar­ka Piwowskiego doskonałym pretekstem do pokaza­nia kondycji rodzimego sportu, mentalności jego działaczy oraz władz rozmaitego szczebla, ale i nas, rodaków A. D. 1999, kiedy widowisko zostało nakrę­cone. Po analizie bezpieczeństwa na polskich sta­dionach i współpracy z organizacjami międzynaro­dowymi, co zaowocowało spektaklem "Nóż w głowie Dino Baggio", jest to kolejny sportowy temat Piwow­skiego w Teatrze TV. Znakomity reżyser znów się­gnął po temat z pierwszych stron gazet i opatrzył go własnym, niepowtarzalnym komentarzem. Wpraw­dzie przegraliśmy w międzynarodowej konkurencji na organizację olimpiady w Zakopanem, ale lokalne władze nie rezygnują. Przybywa kolejna komisja, o którą zatroszczy się samozwańcza grupa powital­na. Przejęty przez nią autokar obwożony jest po gór­skich szlakach, gdzie zagraniczni goście wtajemni­czani są w pomysły na

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

A jednak olimpiada w Zakopanem

Źródło:

Materiał nadesłany

Tele Rzeczpospolita nr 6

Autor:

Janusz R.Kowalczyk

Data:

07.02.2003

Realizacje repertuarowe