EN

14.06.1964 Wersja do druku

* * *

Witkacy jest już na pewno klasykiem. Świadczą o tym bodaj ostatnie inscenizacje jego utworów scenicznych, czyniące z autora "Kurki wodnej" niemal dostojnego akademika. Krakowski Teatr Kameralny przygotował prapremierę (równo w czterdzieści lat po napisaniu!) "Matki", w reżyserii Jerzego Jarockiego, ze scenografią Krystyny Zachwatowicz. Bardzo udana i bardzo potrzebna premiera. Scenopisarstwo Witkacego jest dziś trwałą częścią naszego dziedzictwa kulturalnego, byłoby źle, gdybyśmy je - jeżeli jest żywe - mieli zlekceważyć. Nie jest to "teatr dziwactw", jak to usiłowały nam wmówić niektóre inscenizacje dotychczasowe; właśnie bez tego "dziwaczenia" (nareszcie!) wystawił Witkacego teatr krakowski, bez podskakiwania, szaleńczych gestów, monotonnego śpiewania tekstu, serio i z niejaką powagą (w podawaniu tekstu, poza tekstem jest jeszcze groteskowa pantomima Z. Wiecławówny, i komentarz o charakterze intermedium, z "Nienasycenia"). Okazuje się, że sty

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

* * *

Źródło:

Materiał nadesłany

"Kultura" nr 24

Data:

14.06.1964

Realizacje repertuarowe